Wszyscy obstawiają „właściwy” niebieski kolor

W drugiej połowie marca odwiedziłem Rolniczą Firmę Handlową Šestajovice - Jirny, a.s. Właśnie na początku wiosny dostarczyliśmy tu nowy siewnik Monsun ME 600.

Zainteresowałem się pierwszymi wysianymi hektarami i pierwszymi wrażeniami z pracy siewnika, ale także resztą parku maszynowego, który jest w naszym niebieskim kolorze. Pan Ing. Miloš Bulíř poświęcił mi swój czas i odpowiedział na moje pytania. Do Miloša Bulířa, dyrektora firmy, dołączył jego syn, technik Miloš Bulíř. Niestety, ze względów bezpieczeństwa początek i koniec rozmowy musiał odbyć się bez przyjaznego uścisku dłoni, nie obyliśmy się też bez maseczek i zachowania dystansu społecznego.


Gdzie znajduje się gospodarstwo, na jakim obszarze uprawiacie i jakie są główne uprawy?

Działamy na terenie gminnym Pragi w bliskiej odległości od stolicy. Większość naszej ziemi, około 700 ha gruntów ornych, znajduje się w dzielnicy Praga-Wschód. Niewielka część ziemi, o powierzchni mniejszej niż 150 ha, znajduje się w powiecie gmin Újezd ​​nad Lesy, Uhříněves i Škvorec. Na tych bardziej odległych działkach uprawiamy zboża, abyśmy nie musieli często przejeżdzać przez Pragę z wielkim sprzętem rolniczym. Na polach uprawiamy około 400 ha pszenicy ozimej i jęczmienia ozimego, 200 ha lucerny, kukurydze na ziarno i 150 ha na kiszonkę. Nasze uprawy rynkowe obejmują około 50 ha jęczmienia browarnego. Produkcja roślinna jest ściśle podporządkowana produkcji zwierzęcej. Większością z tego co zbierzemy „skarmiamy” bydło, krowy i świnie. Naszą główną specjalizacją jest hodowla bydła mlecznego o dziennej produkcji około 12 tysięcy litrów mleka, ale dodatkowo również hodujemy świnie o wydajności łącznie z maciorami około dwóch tysięcy sztuk. W tych warunkach produkcja zwierzęca stanowi od 80 do 85% całej sprzedaży.


Jakiej technologii używacie do uprawy roślin?

Zależnie od potrzeb i zgodnie z aktualną sytuacją na polu. Jesteśmy wyposażeni w technologię konwencjonalną, a także w tę minimalizacyjną. Używamy zarówno konwencjonalnych pługów, a ostatnio coraz bardziej popularnych pługów dłutowych i głębokich kultywatorów. Jeśli chodzi o siew ozimin, zwykle idziemy ścieżką minimalizacji. Głównie dlatego, że przy klasycznym przygotowaniu (orka + Kompaktomat) nie bylibyśmy w stanie zrobić wszystkiego na czas, ale także dlatego, że jesteśmy w obszarze niedoboru deszczu. Gdybyśmy tylko orali, gleba przeschłaby bardzo szybko i moglibyśmy mieć problemy z wilgocią, co przełożyłoby się szczególnie na wschody. Orzemy głównie pod uprawy, które siejemy na wiosnę (kukurydza, lucerna i jęczmień browarny).


Podstawowe wyposażenie do uprawy roli zostało dostarczone przez Farmet. Czy może Pan powiedzieć, o których maszynach mówimy i przybliżyć nam swoje praktyczne doświadczenia?

Najnowszym nabytkiem jest siewnik Monsun ME 600. Używamy go od kilku dni, ale zgodnie z tym co widzieliśmy na polu i jak powiedział nam operator maszyny, jest to bardzo dobra i wysokiej jakości maszyna, która spełniła nasze wymagania i oczekiwania.


A jakie wymagania miał Pan przy wyborze siewnika?

Szukaliśmy wydajnego siewnika o szerokości roboczej 6 metrów. Ponadto ważna była dla nas prosta obsługa, jakość wykonania, ale także na przykład kompaktowość. Dlatego wybór padł na zamontowany wariant siewnika. Nasze pola nie są duże i potrzebujemy sprawnego zestawu, który jest łatwy w obsłudze. Kolejną korzyść potwierdził również operator siewnika, kierowca ciągnika Jiří Husák który bez problemu opanował maszynę. Po krótkim przeszkoleniu natychmiast zaczął intuicyjnie kontrolować i regulować maszynę. Docenia fakt, że wszystkie elementy regulacyjne są mechaniczne, łatwo dostępne i łatwo regulowane. Kolejną istotną dla nas zaletą jest to, że dzięki prostemu przestawieniu na wysiewu roślin drobnonasiennych możemy bez problemu i z wysoką jakością wysiać około 200 ha lucerny.


Kolejną aktualnie pracującą ​​maszyną jest Kompaktomat. Jeśli się nie mylę, ma szerokość 8 metrów i używacie go teraz wiosną i jesienią do wspomnianych upraw minimalizacyjnych. Jak działa ta maszyna w przypadku większej ilości resztek pożniwnych?

Tak, przedsiewny agregat Kompaktomat to bardzo zapracowana maszyna używana przez cały rok. Przy minimalizacji nie mamy problemu z resztkami pożniwnymi, nawet jeśli używamy go np. po Diggerze lub Diskomacie. Nawet jeśli jedziemy po kukurydzy, gdzie zwykle jest najwięcej resztek pożniwnych. Dodam tylko, że zwykle mulczujemy ściernisko po kukurydzy. W Kompaktomacie nie mamy klasycznych „gęsiostopek”, tylko mamy maszynę wyposażoną w sekcję dłutową. Dzięki temu zapewniona jest duża przepustowość maszyny, a nawet w najtrudniejszych warunkach maszyna nie zatyka się i działa bardzo dobrze.


Inne maszyny których używacie są już bezpośrednio przeznaczone do podstawowej uprawy roli. Czy na początku wspominał Pan, że używacie pługa dłutowego? Czy chodziło o głębosz Digger, który może służyć jako alternatywa dla orki?

Używamy zarówno konwencjonalnych pługów, jak Waszego głębosza Digger. Jesteśmy bardzo zadowoleni z Diggera. Używamy go zarówno do podstawowej uprawy ścierniska, jak i do jesiennej uprawy przed zimą. Digger znajdzie zastosowanie nawet po lucernie, kiedy gleby są bardzo zagęszczone, a Wasza maszyna może je bardzo dobrze uprawić. Chciałbym również podkreślić, że praca Diggerem jest dla nas również korzystna ekonomicznie. Części zużywające się wytrzymują wiele hektarów, oszczędzamy również na paliwie, a co najważniejsze, wydajność jest zupełnie inna niż pługiem. Technologia uprawy lucerny jest następująca: rozrzucamy obornik, a kiedy to zrobimy mieszamy za pomocą Diggera. Wiosną już zwykle wystarczy przejechać Kompaktomatem i od razu siać kukurydzę. Jesienią nie siejemy lucerny, ponieważ, jak wspomniałem, zwykle występuje tu niedobór opadów, więc pola te są bardzo suche.


Czy przy tak dużej produkcji zwierzęcej macie wystarczającą ilość obornika? Jak stosujecie obornik? Która maszyna Pana zdaniem nadaje się do tego najlepiej?

Używamy Diggera, jak prze chwilą wspomniałem, ale najczęściej przykrywamy obornik za pomocą Diskomata. Posiadamy 6-metrową bronę talerzową na dużych dyskach i wydaje mi się, że głębokość uprawy wynosi do 18 cm. Jest to duża, solidna maszyna, ma nad wyraz mocną ramę i duże tarcze, które są bardzo dobrze zabezpieczone. Byliśmy pozytywnie zaskoczeni wydajnością i efektem mieszania maszyny. Discomata w naszych warunkach praktycznie nie da się zapchać. Mamy kilka wariantów i metod wprowadzania obornika. Wybór zawsze zależy od aktualnej sytuacji. Rzucamy obornik bezpośrednio na ściernisko, a następnie mieszamy za pomocą Diskomat. Alternatywnie zrobimy pierwszą podorywkę ścierniska za pomocą Diskomat, a następnie rozrzucamy obornik i mieszamy go ponownie za pomocą Diskomata. W ten sposób obornik wprowadzamy przed głęboką orką lub ewentualnie przed dalszą uprawą z pomocą Diggera.


Podsumowując, chciałbym podziękować obojgu Panom za bardzo miły poranek i zaufanie, jakim darzycie nasze maszyny i markę Farmet. Mam nadzieję, że zobaczymy się wkrótce, na przykład podczas uruchamiania kolejnej zakupionej maszyny.

Ing. Václav Mytyska
Technologický a produktový poradce Farmet a. s.

Czy masz jakieś pytania? Skontaktuj się z nami.